Drugi kwartał życia (3-6m) to wiele nowości dla malucha. Prawidłowo rozwijające się dziecko opanowało już symetrię, odkryło linię środkową swojego ciała, czuje się stabilnie w leżeniu na brzuszku, jak i na plecach, więc nic nie stoi na przeszkodzie, żeby kontynuować swoją podróż przez życie i nabywać kolejnych umiejętności. To bardzo ważny i właściwy czas na doskonalenie motoryki małej, czyli sprawności palców i całych dłoni.

Początkowo dziecko leży na plecach, następnie zaczyna zauważać swoje nóżki, chwyta kolanka, potem stopy, które wkłada do buzi. Pod koniec 5 miesiąca życia potrafi obrócić się na boczek. Zaczyna obroty, robiąc tzw. kołyskę-trzyma nogi rączkami i obraca się na boki. Na początku często jest to jeden bok, potem odkrywa, że jest jeszcze drugi.

Na brzuchu ćwiczy podpór, co przejawia się coraz bardziej wyprostowanymi ramionami. Lokalizuje źródło dźwięku-zwraca głowę w kierunku osoby, która je woła. Śmieje się głośno, gaworzy, gdy do niego mówimy. Skupia uwagę na kolorowych przedmiotach, wyróżnia kolor czerwony. Bardzo lubi przyglądać się swemu odbiciu w lustrze.

Jakie mamy oczekiwania względem dziecka w drugim kwartale jego życia?

W leżeniu na plecach:

  • dziecko leży symetrycznie, swobodnie wyciąga ręce w stronę zabawki, a w połowie 4 miesiąca dobrze dostrzega obiekty, które znajdują się w linii środkowej ciała
  • zaczyna dostrzegać swoje dłonie
  • unosi nóżki nad podłoże, dosięga rączkami kolan i obraca się na boki

W leżeniu na brzuchu:

  • podpór staje się coraz wyższy, dziecko zaczyna prostować rączki. Bywa i tak, że odpychaljąc się od podłoża przesuwa się do tyłu
  • rozpoczyna się obrót wokół osi własnego ciała i pojawiają się początki pozycji bocznej
  • pod koniec 6 miesiąca życia dziecko opanowuje wysoki podpór

Co natomiast powinno nas niepokoić w tym okresie?

  • Brak symetrii tułowia i głowy
  • główka pochylona lub stale zwrócona na jedną ze stron, spłaszczona
  • kontakt wzrokowy z dzieckiem jest utrudniony
  • maluch nie potrafi bawić się zabawką w linii środkowej ciała, a jego rączki są nadal mocno zaciśnięte
  • w leżeniu na brzuchu mocno odgina główkę do tyłu, pupa unosi się do góry
  • nie potrafi podeprzeć się na przedramionach
  • w sposób nieprawidłowy przenosi ciężar ciała-np. przenosząc ciężar ciała na prawą stronę, równocześnie skraca prawy boki np. obraca się z powrotem na plecy
  • w leżeniu na plecach maluch nie unosi zgiętych nóżek nad podłoże, lub krzyżuje je w wyproście.

Jakie ciekawe pomoce możemy proponować naszym pociechom w tym okresie? Ważne, żeby były różnorodne,w różnych kształtach i fakturach. Kluczowa jest też powierzchnia, na której dziecko będzie odkrywało świat i buzia mamy czy taty w okolicy. Głośne zabawki to nie jest dobry pomysł dla takich maluchów. Zasada jest jasna: nie za dużo naraz. Łatwo przestymulować dziecko, a wtedy płacz w niebogłosy gwarantowany, bo to co ma w zasięgu wzroku to o wiele za dużo dla tak małego człowieka.

  • Grzechotki to chyba zabawki, które pierwsze przychodzą na myśl-czarno-białe, bardzo ciche, przyjemne dla ucha
  • łatwe w chwytaniu oktagonalne dziurawe konstrukcje (piłeczki, autka itp.), które umożliwiają łatwe trzymanie i rzucanie zabawką
  • wszelkiego rodzaju gryzaki, które w różny sposób masują obolałe dziąsełka. W zależności od potrzeby, dziecko może podgryzać miękkie silikonowe koraliki, bądź twarde drewno
  • książeczki multisensoryczne, można oglądać na płasko, albo postawić ją w taki sposób, by stworzyła domek. A w nich kontrastujące kolory, lub nasycone barwy, szeleszczące, o różnych fakturach.

Autor: Monika Steindel Pedagog, logopeda, trener indywidualnej stymulacji słuchu Johansen IAS